bartekszam
138 photos
Bartek Szambelan
Coz, obecnie mam 22 lata, studiuje na ATR w Bydgoszczy na Ochronie srodowiska. Ile to ja mialem problemow z przekonaniem rodzicow do 2 kolek, ale udalo sie. Zaczynalem od Ogara 200 :) wspaniala maszyna :) hehe, ile to bylo zabawnych sytuacji z nim :) kupiony w idealnym stanie, moze to smiesznie brzmi, ale wyglad mial super ( oryg). Razem z ogrem ;) tata zakupil jawke, tzn pancernik, inaczej mowiac skuter, remoncik silnika i smigal. Ale smiesznie wygladala i cyrki z nia tez z nim sie dzialy :). Po sprzedazy obu maszyn przyszedl okres chyba tygodnia glodu... w ktorym probowalem przekonac rodzicow do wiekszego moto i zrobienia prawka kat A ( nieposzedlem na prawko, bo rodzice nie chcieli sie zgodzic na A i B). Nie bylo latwo, wezwalem wujka na pomoc, zalatwil wszystko w ciagu 15 min. Rozmowa byla okolo 22, a kolejnego dnia o 11 bylem juz posiadaczem niebieskiej ETZ 150. Bylem 2 wlasciecielem i doprowdzilem ja prawie do perfekcji. Nabilem na niej jakies 4 tys km. Wspaniala maszyna, w sam raz na miasto, nawet na dluzsze wypady, malo sie psuje, a zadbana bedzie wiernie sluzyla wlascicielowi. Coz... sprzedana... . Nastepnie kupilem ETZ 251, kupiona z 1 powodu- bardziej nadawala sie na dluzsze podroze, wieksza predkosc przecietna na trasie, dobre osiagi, w miare zuzycie paliwa, no i ladny wyglad. W lipcu 2006r kolega forumowy polecil mi motocykl zony swojego kolegi. Coz... sprzedalem MZ, dolozylem troszke pieniedzy i kupilem czarno- srebrnego i zadbanego GSa. Nie da sie ukryc, ze zalapalem bakcyla turystyki motocyklowej i mam nadzieje, ze wartosci, jakimi sie kieruje pozwola mi osiagnac chociaz jakies male radosci z zycia i uda sie pozwiedzac troszke swiata. Jak do tej pory przejechalem Polske wzdluz, zwiedzilo sie troche Czech i Slowacji, jednak w porownaniu do dalszych planow to tylko rozgrzewka. Jezeli macie w garazach jakies stare maszyny, obojetnie co, warto je wyczyscic, popracowac przy nich, odzyskaja swoje zycie, a wy mozecie zlapac nowa pasje. PS Uwazajcie na drogach, pamietajcie, ze " puszki" maja lepsza ochrone niz my. Do zobaczenia na trasie!! Pozdrawiam.